Dziennik Muzyczny
Strona głównaWpis Dziennika Muzycznego numer 287
Koszalin, 08. 04. 2026 r.
Wrota sztormowe
Żaby zapragnęły portu.
„A potrzebne to jest czortu.” -
krzyczy największa ropucha,
drąc się od ucha do ucha.
Zasiadły wokół sadzawki,
by pozałatwiać swe sprawki.
Taką rozniecić debatę,
by wypić nie jedną herbatę.
I siedzą tak za tym stołem
nie kwadratowo lecz kołem.
Jak będą tu otwierać okno,
że nawet przy tym nie zmokną.
Jakie to są perspektywy.
Jakie to wielkie porywy.
Nie pomną, że w zeszłym roku,
żyły pewnie w ciemnym mroku,
na rozkaz żabiego króla,
by wyschła ostatnia koszula,
by skończyły się banały,
kazały zasypać kanały.
I tak oto, choć żab sporo,
mają to tylko bajoro,
bo im na świat wrota,
zamknęła ich własna głupota.
Andrzej Marek Hendzel
Do góry